Discussion:
Jakie narty? (do krótkiego skrętu)
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
marcin
2005-03-02 10:35:58 UTC
witam
posezonowe obnizki juz trwja, a poniewaz moje narty (atomic procarv X 5.20)
uwazam juz za niewystarczajace zmierzam kupic sobie nowe narty (nowe lub po
jednym sezonie). Mam wiec pytanie jakie narty kupic, poniewaz nie mam
pojecia jakie narty moga pasowac do mojego stylu jazdy. Jezdze raczej
klasycznie, krotkie skrety na duzej szybkkosci, no poprostu ¶mig. Jezdze juz
7 lat, swoj poziom zaawansowania oceniam jako cos pomiedzy srednio a
zaawansowanym. Od narty oczekuje, aby dobrze trzymala skrety nie byla zbyt
miêkka itp. . Jestem rowniez ograniczony cenowo mam na narty razem z
wiazaniami ok 1500zl.
myslalem o fisherach rc4 lub o volkl p60, ale one sa chyba bardziej do
carvingu.

pzd M
dziekuje z gory za odpowiedzi
Jaco
2005-03-02 11:34:10 UTC
Użytkownik "marcin" <***@poczta.onet.pl(mail roboczy
zaspamowany-nieuzywany pisac na grupy)> napisał w > miękka itp. . Jestem
rowniez ograniczony cenowo mam na narty razem z
Post by marcin
wiazaniami ok 1500zl.
myslalem o fisherach rc4 lub o volkl p60, ale one sa chyba bardziej do
carvingu.
Teraz raczej wszystkie narty z nieco wyższej półki są projektowane "do
carvingu". ZTCW twardość nart carvingowych jest zupełnie inna niż kiedyś
miały klasyczne (podłużna vs poprzeczna) bo styl jazdy i wymagania stawiane
narcie zupełnie inne. A że teraz klasyków się nie produkuje to ciężko ci
będzie znaleźć jakąś bardziej wymagającą nartę do swoich potrzeb.

Jaco
Artur Sroga
2005-03-02 11:43:41 UTC
Post by marcin
witam
posezonowe obnizki juz trwja, a poniewaz moje narty (atomic procarv X 5.20)
uwazam juz za niewystarczajace zmierzam kupic sobie nowe narty (nowe lub po
jednym sezonie). Mam wiec pytanie jakie narty kupic, poniewaz nie mam
pojecia jakie narty moga pasowac do mojego stylu jazdy. Jezdze raczej
klasycznie, krotkie skrety na duzej szybkkosci, no poprostu śmig. Jezdze
juz
Post by marcin
7 lat, swoj poziom zaawansowania oceniam jako cos pomiedzy srednio a
zaawansowanym. Od narty oczekuje, aby dobrze trzymala skrety nie byla zbyt
miękka itp. . Jestem rowniez ograniczony cenowo mam na narty razem z
wiazaniami ok 1500zl.
myslalem o fisherach rc4 lub o volkl p60, ale one sa chyba bardziej do
carvingu.
pzd M
dziekuje z gory za odpowiedzi
Każda slalomka o promieniu skrętu 10-12 metrów bedzie ci odpowiadała
prawdopodobnie.... Rozważ też coś z allround o małym promieniu... Ja kupiłem
streetracera 8 dł. 155 cm o promieniu 11.1 m i sobie chwalę... za taką kasę
cieżko kupić coś lepszego o podobnej charakterystyce...

artie
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
maciek
2005-03-02 13:40:28 UTC
Post by marcin
witam
posezonowe obnizki juz trwja, a poniewaz moje narty (atomic procarv X 5.20)
uwazam juz za niewystarczajace zmierzam kupic sobie nowe narty (nowe lub po
jednym sezonie). Mam wiec pytanie jakie narty kupic, poniewaz nie mam
pojecia jakie narty moga pasowac do mojego stylu jazdy. Jezdze raczej
klasycznie, krotkie skrety na duzej szybkkosci, no poprostu ¶mig. Jezdze juz
7 lat, swoj poziom zaawansowania oceniam jako cos pomiedzy srednio a
zaawansowanym. Od narty oczekuje, aby dobrze trzymala skrety nie byla zbyt
miêkka itp. . Jestem rowniez ograniczony cenowo mam na narty razem z
wiazaniami ok 1500zl.
myslalem o fisherach rc4 lub o volkl p60, ale one sa chyba bardziej do
carvingu.
pzd M
dziekuje z gory za odpowiedzi
Witam Kolegê i Braæ narciarsk±

I standardowo powiem tak :

Widzia³em faceta, w Szczyrku oko³o 3 tygodni temu który przyszed³ do
wyprzyczalni i zapragn±³ wypróbowaæ Fischera World Cup SC. By³a wielka
k³otnia bo nie chciano mu go porzyczyæ ale zostawi³ 150 PLN za dzieñ i je
wzi±³. Widzia³em na Golgocie jak facet jeŒdzi i jego technika by³a w
porównaniu do nart, na których jecha³ jak zderzenie kulki ¶niegowej /facet/
ze ska³± /narty/. Walczy³ z nimi strasznie, a¿ nagle w 1/3 skrêtu
postanowi³ zakrêciæ w drug± stronê i .................... narty zrobi³y mu
strasznego psikusa. WYWALI£Y go w powietrze na oko³o 1m i facet przelecia³
oko³o 2m nad ¶niegiem poczym MOCNO glebn±³ na stok, twardy bardzo.
Cz³owiek nie zapanowa³ nad deskami, a one "nie wiedzieæ czemu" ci±gle
przyspiesza³y................ daj±c efekt jak opisany powy¿ej.

Do czego zmierzam? mnianowicie cz³owiek o którym mowa wy¿ej jeŒdzi³ w³a¶nie
star± technik± "ze¶lizgu" czy ¶migu i nie potrafi³ sobie poradziæ z nart±
klasy World Cup.
My¶lê ¿e szczytem dla niego by³o by wziêcie jakiego¶ RX`a je¿eli chodzi o
narty Fischer`a, ewentualnie RACE SC - du¿o bardziej wszechstronnego od
World Cup`a.

Tak± radê te¿ dajê koledze Volkl P60 jest piêkny ale ........ ciê¿ki do
okie³znania porobnie jak Fischer WC SC czy Atomic 11.12, albo Elan SLX,
aczkolwiek ten ostatni naj³atwiej wybacza narciarzowi pope³nione przez niego
b³êdy.

Do krótkiego skrêtu, takiego jak lubisz najlepsza by³a by narta slalomowa,
to pewne. Ale mo¿e warto by¶ spróbowa³ narty z pó³ki o piêtro ni¿szej np.
Fischera RX-6, lub RX-8 lub 9 w zale¿no¶ci od twojej wagi i umiejêtno¶ci.
mo¿na takie deski kupiæ za jakie¶ 300 Euro

A mo¿e co¶ jak "Atomic SX:10m Puls-ti" mo¿e byæ ca³kiem przyjazny. Jeszcze
powiniene¶ podaæ swój wzrost i wagê to mo¿e co¶ uda³o by siê dobraæ.

Jednak szed³bym na twoim miejscy w slalomki i ostro¿nie próbowa³ siê z nimi
oswajaæ, bêd±c krytycznym co do swoich umiejêtnio¶ci i maj±c oko na to co
owe "slalomki" robi± pod tob± ;):):).

Nie bierz do serca moich wywodów dotycz±cych umiejêtno¶ci innych narciarzy,
bo to ju¿ jest takie zboczenie wyniesione z lat które spêdzi³em z ró¿nymi
ludŒmi na wielu wyjazdach kiedy to usi³owa³em ich nauczyæ jazdy na dwóch
deskach.
--
Z Narciarskim Pozdrowieniem
Góral "nizinny", mazowiecki // Maciek<skimac>
Fischer WC SC/160cm/FR12/
GG:1326569 // Tlen: skimac // Skype: mrskimac
Andrzej Ozieblo
2005-03-02 14:17:39 UTC
Post by marcin
posezonowe obnizki juz trwja, a poniewaz moje narty (atomic procarv X 5.20)
uwazam juz za niewystarczajace zmierzam kupic sobie nowe narty (nowe lub po
jednym sezonie). Mam wiec pytanie jakie narty kupic, poniewaz nie mam
pojecia jakie narty moga pasowac do mojego stylu jazdy. Jezdze raczej
klasycznie, krotkie skrety na duzej szybkkosci, no poprostu śmig. Jezdze juz
7 lat, swoj poziom zaawansowania oceniam jako cos pomiedzy srednio a
zaawansowanym.
A wiec tylko tzw. odpuszczone slalomki. Niedawno bylo tu o tym kilka
watkow, zobacz np. ZbyszeK, ktory opisuje wrazenia z jazd trzema roznymi
nartkami: Rossignol 9S, Atomic Sl9, Fischer RC4 Race SC. Kazda z nich
bedzie dobra dla Ciebie, choc Zbyszek za najbardziej uniwersalna uznal
Fischera. Wszystkie one wymagaja zmiany techniki jazdy, ale szybko sie
wciagniesz do jazdy na krawedzi. Ceny na wyprzedazach, przynajmniej
odnosnie fischera i atomica: 1400 zl z wiazaniami 3-10. Na niemieckim
ebeyu nawet taniej, ale jak tam kupic? Sam sie waham czy nie zrobic
sobie przyjemnosci i nie kupic czegos z wymienionych, ale sie boje zony.
:) Dlugosc, ok. 160 cm, w zaleznosci od wagi.

Mozna pojsc w topowe, ale wciaz amatorskie, slalomki, typu Atomic SL 11
czy Fischer RC4 WC SC. Drozsze sa od powyzszych o jakies 200 zl. Mozesz
rozwazyc, ale wg. moich skromnych doswiadczen gorzej sie na nich jezdzi
zeslizgiem, a zatem sa mniej uniwersalne.

Andrzej
maciek
2005-03-02 16:44:13 UTC
(...) Na niemieckim
ebeyu nawet taniej, ale jak tam kupic? Sam sie waham czy nie zrobic
sobie przyjemnosci i nie kupic czegos z wymienionych, ale sie boje zony.
:) Dlugosc, ok. 160 cm, w zaleznosci od wagi.
Mozna pojsc w topowe, ale wciaz amatorskie, slalomki, typu Atomic SL 11
czy Fischer RC4 WC SC. Drozsze sa od powyzszych o jakies 200 zl. Mozesz
rozwazyc, ale wg. moich skromnych doswiadczen gorzej sie na nich jezdzi
zeslizgiem, a zatem sa mniej uniwersalne.
Ja kupi³em na ebay`u 2 pary nart i jestem zachwycony bo zaoszczêdzi³em masê
kasy !!! polecam.

A mo¿esz mi Andrzeju powiedzieæ co to jest "uniwersalizm" narty, bo chyba
czego¶ nie rozumiem, jak piszesz:......"wg. moich skromnych doswiadczen
gorzej sie na nich jezdzi
zeslizgiem, a zatem sa mniej uniwersalne."
--
Z Narciarskim Pozdrowieniem
Góral "nizinny", mazowiecki // Maciek<skimac>
Fischer WC SC/160cm/FR12/
GG:1326569 // Tlen: skimac // Skype: mrskimac
Andrzej Ozieblo
2005-03-03 09:22:07 UTC
Ja kupiłem na ebay`u 2 pary nart i jestem zachwycony bo zaoszczędziłem masę
kasy !!! polecam.
A mozesz mi powiedziec jak to zrobiles, nie popadajac w nadmierne
zgryzoty, ze przelew poszedl w "powietrze"? Dzieki wskazowkom pewnego
grupowicza dowiedzialem sie np., ze race sc ne ebeyu, z wiazaniami i
przesylka, kosztuje <1000 zl.
A możesz mi Andrzeju powiedzieć co to jest "uniwersalizm" narty, bo chyba
czegoś nie rozumiem, jak piszesz:......"wg. moich skromnych doswiadczen
gorzej sie na nich jezdzi
zeslizgiem, a zatem sa mniej uniwersalne."
Tak, to wymaga komentarza, by slowo "uniwersalizm" nie pozostal pustym
haslem. Mam na uwadze mozliwosci optymalnego, a wiec skutecznego,
przyjemnego i bezpiecznego zjezdzania przez dobrego narciarza amatora w
roznych warunkach terenowych i snieznych. Tylko raz mialem okazje
pozjezdzac na wc sc i to w ich wersji komorkowej. To co mi sie od razu
rzucilo w... nogi, to bardzo dobre trzymanie w skrecie na krawedzi i
wielka niechec do jakiegokolwiek zeslizgu, zwlaszcza w koncowej fazie
skretu. Potwierdzily to opinie wielu grupowiczy i testow (wlasnie
wczoraj czytalem francuskie testy o wc sc i ich trudnosciami z
"derapage" - zeslizgiem). Jazda na nich wymaga wiec czysto krawedziowej
techniki z wszelkimi ograniczeniami jakie to pociaga. Trudno w ten
sposob jezdzic na stromym stoku, w grzaskim sniegu, na waskich
przejazdach, muldach i - ogolnie rzecz biorac - nienajlepiej
przygotowanych trasach, o wszelkich freeride'ach nie wspominajac.
Oczywiscie da sie, bardzo dobrzy i mocni narciarze potrafia, ale jakim
kosztem. BTW, w ciagu moich zeszlo- i tegorocznych wyjazdow na palcach
jednej reki potrafie wymienic tych kilku, co potrafili to robic
skutecznie.

Ale nawet niekiedy tam, gdzie dobry narciarz pojedzie czysto na
krawedzi, wg. mnie lepiej, a w kazdym razie mniej meczaco, jest pojechac
technika mieszana. Inicjacja i prowadzenie na krawedzi, koncowka -
zeslizgiem. Zeslizg w koncowej fazie skretu, w przeciwienstwie do
silowego krawedziowego podkrecania pod stok, wydaje mi sie jednak bardzo
skuteczna i mniej meczaca metoda na wytracenie predkosci, a scisle -
pelnym panowaniem nad nartami. Nie jestem pewien w jakim kierunku
pojdzie ewolucja technik narciarskich, ale wydaje mi sie, ze wlasnie w
takim, a wiec polaczenia techniki krawedziowej i tradycyjnej. Oczywiscie
caly czas mam na mysli narciarstwo amatorskie. Jedno jest pewne,
techniki zjazdu, jak uczy historia i znajomosc pewnych mechanizmow, na
pewno beda sie zmieniac, a moda i marketing bedzie miala w tym wszystkim
niemalo do powiedzenia.

W tym roku pojezdzilem sporo na Atomicach SL9, a wiec narcie
"lagodniejszej" od wc sc i stwierdzam, ze nie mialem wiekszych problemow
z uzyciem zeslizgu. Mozna rowniez na nich skutecznie jezdzic karwingiem
i to krotkim skretem, czego dal mi dowod jeden z tych niewielu
"ekspertow" krawedziowych, o ktorych wyzej wspomnialem. Podobna opinia
panuje o fischerach race sc. W tym wlasnie sensie uwazam tego typu
narty, nazwijmy je "odpuszczonymi" wersjami topowych (choc wciaz
amatorskich) slalomek, za bardziej uniwersalne.

Oczywiscie mozna pojsc dalej i stwierdzic, ze niektore allroundy sa, w
tym sensie przynajmniej, jeszcze bardziej uniwersalne. Moze, ale nie dla
mnie, o czym przekonalem sie wlasnonoznie. Kazdy zreszta, w zaleznosci
od preferencji i wlasnych mozliwosci, powinien znalezc dla siebie
optymalny typ nart. Na szczescie, o ile tylko warunki finasowe na to
pozwalaja (a musza pozwolic :), bo narciarstwo zjazdowe jest sportem
drogim), dzieki duzemu wyborowi, moze to latwo zrobic.

Andrzej
maciek
2005-03-04 10:07:02 UTC
Post by Andrzej Ozieblo
A mozesz mi powiedziec jak to zrobiles, nie popadajac w nadmierne
zgryzoty, ze przelew poszedl w "powietrze"? Dzieki wskazowkom pewnego
grupowicza dowiedzialem sie np., ze race sc ne ebeyu, z wiazaniami i
przesylka, kosztuje <1000 zl.
Oczywi¶cie ze moge to powiedziec. Mianowicie jezdze miedzy Niemcami a Polska
czesto, moja malzonka pracuje w Niemczech takze wylicytowalismy nartki na
e-bay`u przyslali nam do domku w Niemczech za 10 Euro /przesylka DHL/ poczym
przewo¿±c je przez granicê podstêplowali¶my rachuneczki, coby merwerstoier -
odebraæ w polsce. i tak za dwie pary F WC SC zap³acili¶my sporo mniej.
Post by Andrzej Ozieblo
Post by maciek
A mo¿esz mi Andrzeju powiedzieæ co to jest "uniwersalizm" narty, bo chyba
czego¶ nie rozumiem, jak piszesz:......"wg. moich skromnych doswiadczen
gorzej sie na nich jezdzi
zeslizgiem, a zatem sa mniej uniwersalne."
Tak, to wymaga komentarza, by slowo "uniwersalizm" nie pozostal pustym
haslem. Mam na uwadze mozliwosci optymalnego, a wiec skutecznego,
przyjemnego i bezpiecznego zjezdzania przez dobrego narciarza amatora w
roznych warunkach terenowych i snieznych. Tylko raz mialem okazje
pozjezdzac na wc sc i to w ich wersji komorkowej. To co mi sie od razu
rzucilo w... nogi, to bardzo dobre trzymanie w skrecie na krawedzi i
wielka niechec do jakiegokolwiek zeslizgu, zwlaszcza w koncowej fazie
skretu.
Taka jest charakterystyka tej narty, gdy¿ w³a¶nie w koñcowej fazie skrêtu
ona nie ma prawa "pu¶ciæ" w momêcie kiedy dodaje szybko¶ci przy wyj¶ciu ze
skrêtu.

Potwierdzily to opinie wielu grupowiczy i testow (wlasnie
Post by Andrzej Ozieblo
wczoraj czytalem francuskie testy o wc sc i ich trudnosciami z
"derapage" - zeslizgiem).
Ta narta nie by³a projektowana do jazdy ze¶lizgiem i do jazdy star±
technik±. Jej zadaniem jest wgryzienie siê w ¶nieg i trzymanie siê na
krawêdzi.

Jazda na nich wymaga wiec czysto krawedziowej
Post by Andrzej Ozieblo
techniki z wszelkimi ograniczeniami jakie to pociaga. Trudno w ten
sposob jezdzic na stromym stoku, w grzaskim sniegu, na waskich
przejazdach, muldach i - ogolnie rzecz biorac - nienajlepiej
przygotowanych trasach, o wszelkich freeride'ach nie wspominajac.
World Cup SC tak samo jak World Cup SL - s± to narty do jazdy po
przygotowanych twardych trasach, nie najlepiej siê sprawuje w kopnym ¶niegu
i na podniszczonych trasach, ale w³a¶nie dlatego Fischer wymy¶li³ nartê Race
SC, która jest bardziej uniwersalna od Wolrd Cup`a i wypu¶ci³ seriê RX,
która ma równie¿ zaciêcie sportowe ale jest ¶wietnym Allround`em.
Post by Andrzej Ozieblo
Oczywiscie da sie, bardzo dobrzy i mocni narciarze potrafia, ale jakim
kosztem. BTW, w ciagu moich zeszlo- i tegorocznych wyjazdow na palcach
jednej reki potrafie wymienic tych kilku, co potrafili to robic
skutecznie.

Zgadzam siê z Tob± to nie jest ³atwe okie³znaæ tak± nartê. Zatem trzeba siê
mocno zastanowiæ czy dana osoba powinna siê zdecydowaæ na zakup narty, któr±
wykorzysta jedynie w 30%-50%. A nie warto kupowaæ nart tylko dlatego ¿e maj±
napisane World Cup.
Nale¿y wybraæ nartê pod siebiê mo¿e Atomica 9.12 czy nawet 11.12, który jest
równie fajny ale taki bardziej wyg³askany, taki "smooth" on nie jest
agresywny tak jak Fischer, inna konstrukcja, inne przeniesienie si³, inna
bajka.
Post by Andrzej Ozieblo
Ale nawet niekiedy tam, gdzie dobry narciarz pojedzie czysto na
krawedzi, wg. mnie lepiej, a w kazdym razie mniej meczaco, jest pojechac
technika mieszana.
Moim zdaniem to wszystko zale¿y od tego jak± technik± dany narcia¿
dysponuje, i ile ma "pary" w nogach. Je¿eli ma s³ab± technikê to w³o¿y du¿o
si³y w krêt na krawêdzi, je¿eli jego technika jest lepsza to nie sprawi mu
ró¿nicy czy pojedzie starym sposobem czy czystym skrêtem carvingowym.
Posiadaj±c jednak narty slalomowe niezale¿nie od firmy jaka je wyprodukowa³a
pamiêtaæ nale¿y, ¿e dzisiejsze narty zosta³y skonstruowane i zaprojektowane
do jazdy "na krawêdzi", a nie ze¶lizgiem, tak¿e je¿eli Chcesz jeŒdziæ
ze¶lizgiem to nie bierz slalomówki, wybierz poprostu Allround`a i ciesz siê
nim, bo bêdzie on o wiele bardziej uniwersalny w charakterze i lepszy dla
Ciebie.

Inicjacja i prowadzenie na krawedzi, koncowka -
Post by Andrzej Ozieblo
Zeslizg w koncowej fazie skretu, w przeciwienstwie do
silowego krawedziowego podkrecania pod stok, wydaje mi sie jednak bardzo
skuteczna i mniej meczaca metoda na wytracenie predkosci, a scisle -
pelnym panowaniem nad nartami.
Panowanie, hmmmm?? Wszystko zale¿y od tego co rozumiemy przez panowanie. Ja
osobi¶cie jestem zdania, i¿ jazda na krawêdzi daje o wiele lepsz± kontrolê
nad nartami a nie technika ze¶lizgu, np. zatrzymanie siê, b±dŒ precyzyjne
przejechanie np. blisko tyczki da jazda na krawêdzi ni¿ ze¶lizg. KrawêdŒ
daje lepsz± dok³adno¶æ, ale powiem szczerze, mo¿e ja troszku jestem zboczony
na temat "czysto¶ci" jazdy i doprowadzeniu jej do perfekcji, ale tego mnie
nauczy³a Astriacka szko³a narciarska, /nie PZN/

Nie jestem pewien w jakim kierunku
Post by Andrzej Ozieblo
pojdzie ewolucja technik narciarskich, ale wydaje mi sie, ze wlasnie w
takim, a wiec polaczenia techniki krawedziowej i tradycyjnej. Oczywiscie
caly czas mam na mysli narciarstwo amatorskie. Jedno jest pewne,
techniki zjazdu, jak uczy historia i znajomosc pewnych mechanizmow, na
pewno beda sie zmieniac, a moda i marketing bedzie miala w tym wszystkim
niemalo do powiedzenia.
To poka¿e historia.............
Post by Andrzej Ozieblo
W tym roku pojezdzilem sporo na Atomicach SL9, a wiec narcie
"lagodniejszej" od wc sc i stwierdzam, ze nie mialem wiekszych problemow
z uzyciem zeslizgu. Mozna rowniez na nich skutecznie jezdzic karwingiem
i to krotkim skretem, czego dal mi dowod jeden z tych niewielu
"ekspertow" krawedziowych, o ktorych wyzej wspomnialem. Podobna opinia
panuje o fischerach race sc. W tym wlasnie sensie uwazam tego typu
narty, nazwijmy je "odpuszczonymi" wersjami topowych (choc wciaz
amatorskich) slalomek, za bardziej uniwersalne.
Oczywiscie mozna pojsc dalej i stwierdzic, ze niektore allroundy sa, w
tym sensie przynajmniej, jeszcze bardziej uniwersalne. Moze, ale nie dla
mnie, o czym przekonalem sie wlasnonoznie. Kazdy zreszta, w zaleznosci
od preferencji i wlasnych mozliwosci, powinien znalezc dla siebie
optymalny typ nart. Na szczescie, o ile tylko warunki finasowe na to
pozwalaja (a musza pozwolic :), bo narciarstwo zjazdowe jest sportem
drogim),
Tak samo jak ka¿dy spotr, który zaczynamy uprawiaæ na poziomie
amatorsko/sportowym, ale nie zawodowym. Jak to siê mówi w miarê jedzenia
apetyt ro¶nie.
Post by Andrzej Ozieblo
dzieki duzemu wyborowi, moze to latwo zrobic.
I Oby jak najwiêcej ludzi zakosztowa³o tego co daj± narty.
--
Z Narciarskim Pozdrowieniem
Góral "nizinny", mazowiecki // Maciek<skimac>
Fischer WC SC/160cm/FR12/
GG:1326569 // Tlen: skimac // Skype: mrskimac
Jaco
2005-03-04 13:37:26 UTC
I Oby jak najwięcej ludzi zakosztowało tego co dają narty.
Ciekawe czy powtórzysz to stojąc w kolejce do wyciągu ;)

Jaco
Andrzej Ozieblo
2005-03-04 14:19:22 UTC
Oczywiście ze moge to powiedziec. Mianowicie jezdze miedzy Niemcami a Polska
czesto, moja malzonka pracuje w Niemczech takze wylicytowalismy nartki na
e-bay`u przyslali nam do domku w Niemczech za 10 Euro /przesylka DHL/
No tak. :) Zaczalem troche ogladac narty na ebeyu. Szczegolne okazje
widac w fischerach race sc. Atomici, detalicznie w podobnej cenie, jakby
drozsze. Moze przypadek. W kazdym razie nie majac niemieckich koneksji,
nie bede sobie ebeyem glowy zawracal.
Posiadając jednak narty slalomowe niezależnie od firmy jaka je wyprodukowała
pamiętać należy, że dzisiejsze narty zostały skonstruowane i zaprojektowane
do jazdy "na krawędzi", a nie ześlizgiem, także jeżeli Chcesz jeździć
ześlizgiem to nie bierz slalomówki, wybierz poprostu Allround`a i ciesz się
nim, bo będzie on o wiele bardziej uniwersalny w charakterze i lepszy dla
Ciebie.
Toz pisalem, ze allround, przynajmniej dla mnie, jest kiepski. Owszem,
lepiej sie zeslizguje, ale duzo gorzej wchodzi w skret i gorzej sie w
nim prowadzi.
Panowanie, hmmmm?? Wszystko zależy od tego co rozumiemy przez panowanie. Ja
osobiście jestem zdania, iż jazda na krawędzi daje o wiele lepszą kontrolę
nad nartami a nie technika ześlizgu, np. zatrzymanie się, bądź precyzyjne
przejechanie np. blisko tyczki da jazda na krawędzi niż ześlizg.
Co do tyczek pewnie masz racje, ale reszta jest dyskusyjna. Mimo
wszystko nie da sie tak dokladnie dozowac promienia skretu jak w
technice zeslizgowej. Trudniej tez - bylo o tym nie tak dawno - o szybka
reakcje narciarza, np. szybkie zatrzymanie (musisz najpierw "zejsc" z
krawedzi). Wszystko to jest oczywiscie dyskusyjne. Mam jednak wrazenie,
ze taka walka o krawedziwa czystosc w skrecie jest nieco sztuczna, by
nie powiedziec "fanatyczna". Troche sztuka dla sztuki. Ale to oczywiscie
moja prywatna opinia.

Na razie wiec wybralem wariant posredni, w ktorym biore wszystko co
najlepsze z obu technik. ;) Swoja droga K. Szczesny opisuje tzw. wariant
wloski krotkiego skretu karwingowego. Mozna go zobaczyc na filmiku w
wykonaniu niejakiej Anastazji (nie ta od piosenek ani polskiego sejmu z
przed lat, a zreszta nie jestem tego pewien ;)). Widac na nim intesywny
zeslizg na koncu kazdego skretu
(www.cyfronet.krakow.pl/~ypoziebl/anastasia_short_turn.avi). Powiedzmy,
zachowujac wlasciwe proporcje, ze staram sie jezdzic podobnie jak ona.
:)

Andrzej
mSala
2005-03-04 14:57:24 UTC
Post by Andrzej Ozieblo
Na razie wiec wybralem wariant posredni, w ktorym biore wszystko co
najlepsze z obu technik. ;) Swoja droga K. Szczesny opisuje tzw. wariant
wloski krotkiego skretu karwingowego. Mozna go zobaczyc na filmiku w
wykonaniu niejakiej Anastazji (nie ta od piosenek ani polskiego sejmu z
przed lat, a zreszta nie jestem tego pewien ;)). Widac na nim intesywny
zeslizg na koncu kazdego skretu
(www.cyfronet.krakow.pl/~ypoziebl/anastasia_short_turn.avi). Powiedzmy,
zachowujac wlasciwe proporcje, ze staram sie jezdzic podobnie jak ona.
:)
O ile to wariant po¶redni :)
Dla mnie to Ona jedzie ze¶lizgami, nawet kijkami operuje jak do ze¶lizgu i
kolana razem :)
Nie widzia³em siebie jak wygl±dam przy jeŒdzie na moich starych d³ugich
dechach ale wydaje mi siê ¿e podobnie.

Ale mo¿e siê nie znam.


pozdr
mSala
robzone
2005-03-04 15:34:34 UTC
Post by mSala
O ile to wariant po¶redni :)
Dla mnie to Ona jedzie ze¶lizgami, nawet kijkami operuje jak do ze¶lizgu i
kolana razem :)
Nie widzia³em siebie jak wygl±dam przy jeŒdzie na moich starych d³ugich
dechach ale wydaje mi siê ¿e podobnie.
Ale mo¿e siê nie znam.
mi te¿ wygl±da na wiêcej w tym za¶lizgu ni¿ krawêdzi
ciekawe jakie ona ma deski

robzone
Andrzej Ozieblo
2005-03-04 15:43:04 UTC
O ile to wariant pośredni :)
Dla mnie to Ona jedzie ześlizgami, nawet kijkami operuje jak do ześlizgu i
kolana razem :)
Szczerze mowic tez troche bylem zdziwiony, bo tego zeslizgu jest
naprawde duzo. Nawet ja tyle sie nie zeslizguje. :) Byc moze jest w tym
pewne nieporozumienie, ale Szczesny w swojej ksiazce wyraznie pisze
wariancie wloskim krotkiego skretu karwingowego i podaje jego opis. Z
opisu wynikaloby, ze to wlasnie to, co przezentuje Anastazja. Moze ktos
wyjasni. :)

Andrzej
"August" <@www.augustowski.org>
2005-03-04 15:52:27 UTC
O ile to wariant pośredni :)
Dla mnie to Ona jedzie ześlizgami, nawet kijkami operuje jak do ześlizgu i
kolana razem :)
Ma widocznie miękkie tyły i dużo waży :-)
--
S pozdravem,
August
maciek
2005-03-04 18:42:06 UTC
Post by mSala
Post by Andrzej Ozieblo
Na razie wiec wybralem wariant posredni, w ktorym biore wszystko co
najlepsze z obu technik. ;) Swoja droga K. Szczesny opisuje tzw. wariant
wloski krotkiego skretu karwingowego. Mozna go zobaczyc na filmiku w
wykonaniu niejakiej Anastazji (nie ta od piosenek ani polskiego sejmu z
przed lat, a zreszta nie jestem tego pewien ;)). Widac na nim intesywny
zeslizg na koncu kazdego skretu
(www.cyfronet.krakow.pl/~ypoziebl/anastasia_short_turn.avi). Powiedzmy,
zachowujac wlasciwe proporcje, ze staram sie jezdzic podobnie jak ona.
:)
O ile to wariant po¶redni :)
Dla mnie to Ona jedzie ze¶lizgami, nawet kijkami operuje jak do ze¶lizgu i
kolana razem :)
Nie widzia³em siebie jak wygl±dam przy jeŒdzie na moich starych d³ugich
dechach ale wydaje mi siê ¿e podobnie.
Ale mo¿e siê nie znam.
Haahahahahaha

A wiêc powiem tak jest to ¶mig w prawdziwym wydaniu u ka¿dego wygl±da to
troszkê innaczej ze wzglêdu na nasz± budowê cia³a ka¿dy ma inn±. Dziewczyna
na tym filmie jedzie poprawny ¶mig jak ja to nazywam w "polskiej szkole
zakopiañskiej". Jedzie poprawnie, jest w jej jeŒdzie dynamika, ale nie widzê
tutaj skrêtu carvingowego, natomiast widzê star± dobr± szko³ê opart± na
skrêcie "nisko-wysoko", która skolei wywodzi³a siê z krytianii i technice
jazdy z lat 80-tych i pocz±tku 90-tych.
Jak zdawa³em na PI2 PZN. To w³a¶nie takie skrêtu mnie uczyli i takiego
skrêtu wymagali. I powiem tak Zakopiañczykom, u których pokutuje stara
technika jazdy taki skrêt siê podoba³ i powiedzieli ¿e je¿d¿ê OK, natomiast
w Szczyrku od wyk³adowców z AWF Katowice us³ysza³em ¿e je¿d¿ê za w±sko i ju¿
nie by³ to dobry styl. W Austrii natomiast kazali mi jeŒdziæ serzej i
zdecydowanie ni¿ej na nartach co tê¿ czyniê do dnia dzisiejszego.

¯ywiê nadziejê, ¿e wypowie siê na temat jazdy owej Pani kol. Tomasz który
równie¿ jest Instr. PZN i mo¿e potwierdzi moje zdanie na ten temat.

Reasumuj±c Anastazja jedzie krotki skrêt wg starej techniki jazdy, z du¿±
dynamik±, wysok± pozycj± cia³a i w ci±g³ym ze¶lizgu i robi jeden element
który uniemo¿liwia jej jazdê na krawêdzi skrêtem carwingowym, a mianowicie
odrywa piêtki nart od ¶niegu i przeskakuje na przeciwny skrêt co widzaæ w
pierwszuch 3-4 zakrêtach oraz ma du¿± rotacjê stop, tzn krêci mocno piêtami.
Niejest to z³e je¿d¿enie ale nie jest równie¿ nowoczesne.
--
Z Narciarskim Pozdrowieniem
Góral Nizinny // Maciek<skimac>
Fischer WC SC/FR12
GG:1326569 // Tlen: skimac // Skype: mrskimac
"August" <@www.augustowski.org>
2005-03-04 18:53:51 UTC
piętami. Niejest to złe jeżdżenie ale nie jest również nowoczesne.
Nowocześnie to jeździ Monster w filmiku fcurving , było na grupie.
--
S pozdravem,
August
narty.augustowski.org
tom
2005-03-04 19:54:50 UTC
Post by maciek
Jak zdawa³em na PI2 PZN. To w³a¶nie takie skrêtu mnie uczyli i takiego
skrêtu wymagali. I powiem tak Zakopiañczykom, u których pokutuje stara
technika jazdy taki skrêt siê podoba³ i powiedzieli ¿e je¿d¿ê OK,
natomiast w Szczyrku od wyk³adowców z AWF Katowice us³ysza³em ¿e je¿d¿ê za
w±sko i ju¿ nie by³ to dobry styl. W Austrii natomiast kazali mi jeŒdziæ
serzej i zdecydowanie ni¿ej na nartach co tê¿ czyniê do dnia dzisiejszego.
¯ywiê nadziejê, ¿e wypowie siê na temat jazdy owej Pani kol. Tomasz który
równie¿ jest Instr. PZN i mo¿e potwierdzi moje zdanie na ten temat.
:D kolega Tomasz siê zg³asza i zgadza siê z przedmówc± :>> PI2 w Zakopanem,
kurs instruktorski z AWF Katowice i mia³em identyczne do¶wiadczenia co Ty.
ta Pani faktycznie jeŒdzi tak, jak nas uczyli na PI2 w Zakopanem! Potem na
kursie instruktorskim musia³em siê tego oduczaæ ;)
Pozdrawiam :)
Tomek
Andrzej Ozieblo
2005-03-07 08:52:24 UTC
A więc powiem tak jest to śmig w prawdziwym wydaniu u każdego wygląda to
troszkę innaczej ze względu na naszą budowę ciała każdy ma inną. Dziewczyna
na tym filmie jedzie poprawny śmig jak ja to nazywam w "polskiej szkole
zakopiańskiej". Jedzie poprawnie, jest w jej jeździe dynamika, ale nie widzę
tutaj skrętu carvingowego, natomiast widzę starą dobrą szkołę opartą na
skręcie "nisko-wysoko", która skolei wywodziła się z krytianii i technice
jazdy z lat 80-tych i początku 90-tych.
Dziewczyna jest Wloszka (byla zawodniczka?) i na pewno nie pobierala
nauk u Zakopianczykow. To czym ona jedzie mozna od biedy nazwac smigiem
hamujacym, choc pewne elementy sa dosc nietypowe. Zwroc uwage na
stabilnosc tulowia i bioder. Sa zwrocone prostopadle do linii spadku,
wciaz na jednej wysokosci (gdzie tu masz jakis "nisko-wysoko"?), pracuja
- i to bardzo ladnie - tylko nogi. Wlasciwie wszystko zgadzaloby sie z
opisem Szczesnego dotyczacego wariantu wloskiego skretu karwingowego,
gdyby nie intesywny zeslizg. :) Nie wiem dlaczego Szczesny umiescil ja w
swojej kolekcji? Zgodzmy sie wiec, ze jest to odmiana smigu hamujacego w
ladnym wykonaniu wloskim.
w Szczyrku od wykładowców z AWF Katowice usłyszałem że jeżdżę za wąsko i już
nie był to dobry styl. W Austrii natomiast kazali mi jeździć serzej i
zdecydowanie niżej na nartach co tęż czynię do dnia dzisiejszego.
Szersze jezdzenie nie wynika z mody ani widzimisie kogos tam, ale z
koniecznosci. Szerokie przednie lopaty, przy waskiej jezdzie latwo
zakleszczyc. Poza tym w skretach na krawedzi obie nogi pracuja niejako
niezaleznie, nie mowiac juz o skrecie na gornej narcie.
który uniemożliwia jej jazdę na krawędzi skrętem carwingowym, a mianowicie
odrywa piętki nart od śniegu i przeskakuje na przeciwny skręt co widzać w
pierwszuch 3-4 zakrętach oraz ma dużą rotację stop, tzn kręci mocno piętami.
Tak, w pierwszych skretach, ale dalej juz jest troche inaczej. Nie widze
tu wielkiego odrywania ani przeskakiwania na przeciwny skret. Nie
wchodzi w skret na krawedzi, to fakt, albo ja tego nie widze, ale to, co
jest najbardziej charakterystyczne w jej jezdzie, to intesywny zeslizg w
koncowej fazie skretu. Szkoda ze Szczesny nam tego juz nie wyjasni.

Andrzej
J.F.
2005-03-07 18:10:37 UTC
Post by Andrzej Ozieblo
Dziewczyna jest Wloszka (byla zawodniczka?) i na pewno nie pobierala
nauk u Zakopianczykow. To czym ona jedzie mozna od biedy nazwac smigiem
hamujacym, choc pewne elementy sa dosc nietypowe. Zwroc uwage na
stabilnosc tulowia i bioder. Sa zwrocone prostopadle do linii spadku,
wciaz na jednej wysokosci (gdzie tu masz jakis "nisko-wysoko"?), pracuja
- i to bardzo ladnie - tylko nogi.
Zobacz poczatek filmu jak sie rozpedza - jak sie zmienia polozenie
czapeczki w stosunku do gornej ramki :-)

Ja nie wiem jak sie to fachowo nazywa - ale widuje sie u nas osoby
ktore jakby jeszcze mniej biodrami ruszaja, ale tez skrety maja
znacznie mniej wyraziste a narty plasko prowadza..
Post by Andrzej Ozieblo
który uniemożliwia jej jazdę na krawędzi skrętem carwingowym, a mianowicie
odrywa piętki nart od śniegu i przeskakuje na przeciwny skręt co widzać w
pierwszuch 3-4 zakrętach oraz ma dużą rotację stop, tzn kręci mocno piętami.
Tak, w pierwszych skretach, ale dalej juz jest troche inaczej. Nie widze
tu wielkiego odrywania ani przeskakiwania na przeciwny skret. Nie
wchodzi w skret na krawedzi, to fakt, albo ja tego nie widze, ale to, co
jest najbardziej charakterystyczne w jej jezdzie, to intesywny zeslizg w
koncowej fazie skretu.
Ale przez to z carvingiem to chyba nie ma nic wspolnego.

J.
Andrzej Ozieblo
2005-03-08 08:02:10 UTC
Post by J.F.
Post by Andrzej Ozieblo
Tak, w pierwszych skretach, ale dalej juz jest troche inaczej. Nie widze
tu wielkiego odrywania ani przeskakiwania na przeciwny skret. Nie
wchodzi w skret na krawedzi, to fakt, albo ja tego nie widze, ale to, co
jest najbardziej charakterystyczne w jej jezdzie, to intesywny zeslizg w
koncowej fazie skretu.
Ale przez to z carvingiem to chyba nie ma nic wspolnego.
Bo ja wiem? Wlasnie doszla do mnie przesylka od wspanialomyslnego
grupowicza. Trzy wspaniale plytki, a nich mnostwo roznego narciarstwa.
Jest Szczesny, jest Anastazja (to ponoc wielokrotna mistrzyni Wloch).
Nie mialem jeszcze okazji dokladnie obejrzec, ale w najblizszych dniach
zrobie to. I sprawa sie wyjasni, bo Szczesny rozmawia z Anastazja o jej
stylu, a ja doniose na grupe. :) Wsrod plytek znalazlem tez "Carving
Technica" (albo jakos tak) z dwoma fazetami jezdzacymi krotkimi, a nawet
bardzo krotkimi skretami karwingowymi (dlugie tez pokazuja). Szkoda, ze
napisy i komentarze sa po japonsku. Faceci jezdza z absolutna swoboda i
w zadnym stopniu nie unikaja zeslizgu w koncowej fazie skretu na co
stromszych fragmentach. Pokazuja rozne cwiczenia karwingowe. Swietne! To
mnie tylko upewnia, ze karwing to nie "idiotyczne", jak dla mnie,
zwozenie sie dlugimi skretami po stoku, z pokladaniem sie na stoku przy
niewielkich predkosciach (przy duzych jest to naturalne), ale dynamiczna
jazda, niewiele rozniaca sie w rytmie od tradycyjnego smigu. Goscie
pracuja kijami, a narty prowadza dosc wasko i zeslizguja tam, gdzie
trzeba. :)

Andrzej

Andrzej
Mirosław Nowak
2005-03-08 08:51:38 UTC
Użytkownik "Andrzej Ozieblo" <***@cyf-kr.edu.pl> > stromszych
fragmentach. Pokazuja rozne cwiczenia karwingowe. Swietne! To
Post by Andrzej Ozieblo
mnie tylko upewnia, ze karwing to nie "idiotyczne", jak dla mnie,
zwozenie sie dlugimi skretami po stoku, z pokladaniem sie na stoku przy
niewielkich predkosciach (przy duzych jest to naturalne), ale dynamiczna
jazda, niewiele rozniaca sie w rytmie od tradycyjnego smigu. Goscie
pracuja kijami, a narty prowadza dosc wasko i zeslizguja tam, gdzie
trzeba. :)
Andrzej dla mnie "czysty carving" to tylko dwa ostatnie rozdziały tego
filmiku :)))))
A cwiczenia faktycznie fajne !
Mirek
Andrzej Ozieblo
2005-03-08 10:08:01 UTC
Post by Mirosław Nowak
Andrzej dla mnie "czysty carving" to tylko dwa ostatnie rozdziały tego
filmiku :)))))
A cwiczenia faktycznie fajne !
Zauwazylem. Chodzi o czesc 5 i 6-ta. Ktoras z wczesniejszych czesci ma
zreszta nazwe (przeslizgnela sie w krzaczkach japonskich) clasic short
turn. Ale nawet w tych ostatnich (sporo tez tam jezdzenia muldowego) tez
widac elementy, o ktorych pisalem. Pojawiaja sie tez techniki
"avalement", zwane z polska nieprawidlowo "odchyleniowe" z wyrzuceniem
nart do przodu i w skret, przydatne w jezdzie w puchu, choc chyba nie w
ostatnich czesciach. Wszystko to jest super i warto by to gdzies
wystawic do szerszego "odbioru". Ale copyrajty i te rzeczy?

Andrzej
slayGreg
2005-03-08 08:57:07 UTC
Post by J.F.
Post by Andrzej Ozieblo
Tak, w pierwszych skretach, ale dalej juz jest troche inaczej. Nie widze
tu wielkiego odrywania ani przeskakiwania na przeciwny skret. Nie
wchodzi w skret na krawedzi, to fakt, albo ja tego nie widze, ale to, co
jest najbardziej charakterystyczne w jej jezdzie, to intesywny zeslizg w
koncowej fazie skretu.
Ale przez to z carvingiem to chyba nie ma nic wspolnego.
Podzielcie sie tymi filmami !!!!!
--
slayGreg (ex. math)
Michał G
2005-03-08 08:52:59 UTC
[...]
Szkoda, ze
Post by Andrzej Ozieblo
napisy i komentarze sa po japonsku. Faceci jezdza z absolutna swoboda i
w zadnym stopniu nie unikaja zeslizgu w koncowej fazie skretu na co
stromszych fragmentach. [...]
Właśnie... tu pytanie do fachowców: czy jest inny sposób kontroli prędkości
na (przed) stromym odcinku trasy? Zakładam, że zabawa z podjazdem w góre
stoku nie wchodzi w rachubę ( np. ustawiony slalom, jadę na granicy moich
możliwości a tu zaczyna byc jeszcze bardziej stromo, a trasa tak podkręcona,
że bez przyhamowania na pewno się nie zmieszcze...).

pozdrowienia
Michał
Andrzej Ozieblo
2005-03-09 08:26:08 UTC
Post by Michał G
Właśnie... tu pytanie do fachowców: czy jest inny sposób kontroli prędkości
na (przed) stromym odcinku trasy? Zakładam, że zabawa z podjazdem w góre
stoku nie wchodzi w rachubę ( np. ustawiony slalom, jadę na granicy moich
możliwości a tu zaczyna byc jeszcze bardziej stromo, a trasa tak podkręcona,
że bez przyhamowania na pewno się nie zmieszcze...).
Nie mam sie za fachowca, zwlaszcza od technik krawedziowych i slalomow,
ale odpowiem co wiem. W przypadku slalomu sprawa wydaje sie jednak w
miare prosta. Tak sie go ustawia, bys mogl sie zmiescic bez wyraznego
zeslizgu, ale gdy trzeba nie widze powodow, by sobie nim nie pomagac,
ale niech sie wypowiedza sportowcy.

Inna sprawa w jezdzie niesportowej po stromym i nieco zmuldzonym
terenie, bo na bardziej zmuldzonym jezdzi sie technikami dosc
akrobatycznymi, ktore maja niewiele wspolnego z karwingiem. Mozesz wiec
przejechac na kilka sposobow, np zakosami z przeskokiem albo dlugim
skretem karwingowym z podkrecaniami. Jezeli jednak chcesz przejechac
dynamicznie, w miare rytmicznie krotkim skretem - a tylko taki uwazam za
przejazd "uczciwy" :), nie widze innej mozliwosci przyhamowania niz
zeslizg w koncowej fazie skretu.

Andrzej
J.F.
2005-03-09 13:16:07 UTC
Post by Andrzej Ozieblo
Post by Michał G
Właśnie... tu pytanie do fachowców: czy jest inny sposób kontroli prędkości
na (przed) stromym odcinku trasy? Zakładam, że zabawa z podjazdem w góre
stoku nie wchodzi w rachubę ( np. ustawiony slalom, jadę na granicy moich
możliwości a tu zaczyna byc jeszcze bardziej stromo, a trasa tak podkręcona,
że bez przyhamowania na pewno się nie zmieszcze...).
Nie mam sie za fachowca, zwlaszcza od technik krawedziowych i slalomow,
ale odpowiem co wiem. W przypadku slalomu sprawa wydaje sie jednak w
miare prosta. Tak sie go ustawia, bys mogl sie zmiescic bez wyraznego
zeslizgu, ale gdy trzeba nie widze powodow, by sobie nim nie pomagac,
ale niech sie wypowiedza sportowcy.
No i "kontrola predkosci" w wykonaniu zawodnikow oznacza "nie hamowac,
jak najszybciej" :-)

A propos - czym sie rozni "carvingowy puchar polski" od
"zwyklego slalomu" ?

J.
Mirosław Nowak
2005-03-09 13:45:15 UTC
Post by J.F.
A propos - czym sie rozni "carvingowy puchar polski" od
"zwyklego slalomu" ?
Boje Tyczki
mirek
Michał G
2005-03-09 14:34:47 UTC
J.F. napisał(a) w wiadomości: ...
Post by J.F.
No i "kontrola predkosci" w wykonaniu zawodnikow oznacza "nie hamowac,
jak najszybciej" :-)
Spiesz sie powoli...:) Nie zamierzam startowac w PŚ :) Ja chciałem
przejechać cały slalom, a nie tylko szybko najłatwiejszą część i wylecieć na
pierwszej trudniejszej bramce....
Była to ogólnie dostepna trasa z automatycznym pomiarem czasu i tablicą z
rezultatem, ustawiona na czarnej trasie fisowskiej, były jeszcze 2 inne
zdecydowanie łatwiejsze (Bad Kleinkirchheim w Austrii) - niezła atrakcja dla
narciarzy. Czy na naszych stokach można znaleśc takie miejsca? (Stożek?)
Przy okazji: taki przejazd bezwzględnie pokazuje wszystkie braki techniczne,
których jeżdząc swobodnie nawet sobie nie uświadamiałem. Polecam spróbowac -
pod warunkiem, że nie będzie to szeroki gigant na 'oslej łaczce'.
Pozdrowienia
Michał
Andrzej Ozieblo
2005-03-09 15:29:17 UTC
Post by Andrzej Ozieblo
Jest Szczesny, jest Anastazja (to ponoc wielokrotna mistrzyni Wloch).
Nie mialem jeszcze okazji dokladnie obejrzec, ale w najblizszych dniach
zrobie to. I sprawa sie wyjasni, bo Szczesny rozmawia z Anastazja o jej
stylu, a ja doniose na grupe. :)
No wiec poogladalem i dalej niewiele wiem. Anastazja jezdzi super i to
roznymi technikami. Szczesny przy niej wyglada na poczatkujacego, ale
dalej nie wiem co oznacza filmik, o ktorym byla mowa wyzej. Co Anastazja
chciala pokazac, moze wlasnie "stara szkole" albo swoj ulubiony styl?

Andrzej

Jarod
2005-03-04 21:37:43 UTC
Post by Andrzej Ozieblo
Oczywiście ze moge to powiedziec. Mianowicie jezdze miedzy Niemcami a Polska
czesto, moja malzonka pracuje w Niemczech takze wylicytowalismy nartki na
e-bay`u przyslali nam do domku w Niemczech za 10 Euro /przesylka DHL/
No tak. :) Zaczalem troche ogladac narty na ebeyu. Szczegolne okazje
widac w fischerach race sc. Atomici, detalicznie w podobnej cenie, jakby
drozsze. Moze przypadek. W kazdym razie nie majac niemieckich koneksji,
nie bede sobie ebeyem glowy zawracal.
Niedawno także kupowałem narty na niemieckim eBay'u, więc mogę dorzucić swoją
opinię.

Faktycznie Atomic nie jest generalnie w dobrej cenie, ale Fischer fakytcznie
wychodzi naprawdę rewelacyjne do tego co eferowane jest w Polsce.

Choć mój niemiecki nie jest płynny to jednak za pomocą słownika i odrobiny
logiki bez problemu zakupiłem narty. Oczywiście także miałem spore obawy, ale
teraz już wiem, że zupełnie bezpodstawne. Narty przejechał do domu, z
zamontowanymi wiązaniami i ładnie zapakowane. Sprzedawca, u którego kupowałem
to: ginellisport2003

Dodam może jeszcze, że narty we Wrocławiu w sklepie Head'a (po przecenie
z 2200zł) kosztowały 1750zł a mnie całkowity koszt wyszedł 1300zł. (narty z
wiązaniami, montaż, przesyłka, koszty przelewu).
--
Jarod
JKK
2005-03-04 22:11:42 UTC
Post by maciek
przewo¿±c je przez granicê podstêplowali¶my rachuneczki, coby merwerstoier -
odebraæ w polsce.
Ale to chyba przed majem i jednocze¶nie polscy celnicy
nie za¿±dali od Was polskiego VAT-u ?

Pzdr

JKK
ZbyszekK
2005-03-03 17:34:15 UTC
Post by Andrzej Ozieblo
Mozna pojsc w topowe, ale wciaz amatorskie, slalomki, typu Atomic SL 11
czy Fischer RC4 WC SC. Drozsze sa od powyzszych o jakies 200 zl. Mozesz
rozwazyc, ale wg. moich skromnych doswiadczen gorzej sie na nich jezdzi
zeslizgiem, a zatem sa mniej uniwersalne.
Dzisiaj mialem okazje poprobowac w Korbielowie SL11 i zrobily na mnie
bardzo dobre wrazenie (o wiele lepsze niz Fischer WC z tego roku).
Nie sa zbyt mocno taliowane ale kroja snieg jak nalezy, choc troche
trzeba je docisnac. Ich geometria nie jest taka jak Fischerow i pozwala
stosowac techniki klasyczne. Jest twarda ale nie tak jak model zesz³oroczny.
Jedz do Korbielowa, tam masz 3 wypozyczalnie (ELAN, Atomic i Fischer).
Po co masz sie kierowac naszymi spostrzezeniami (mamy rozne wagi,
nogi i preferencje). Sprobuje pare desek Atomica albo innego Elana
i na pewno cos dobrego wybierzesz (dzisiaj moglem pojezdzic na 2
modelach za 50 pln).

powodzenia,

ZbyszekK
Andrzej Ozieblo
2005-03-04 08:56:44 UTC
Post by ZbyszekK
Dzisiaj mialem okazje poprobowac w Korbielowie SL11 i zrobily na mnie
bardzo dobre wrazenie (o wiele lepsze niz Fischer WC z tego roku).
Nie sa zbyt mocno taliowane ale kroja snieg jak nalezy, choc troche
trzeba je docisnac. Ich geometria nie jest taka jak Fischerow i pozwala
stosowac techniki klasyczne.
Nie jezdzilem, ale sie mocno wczytalem w testy francuskie. Troche
wybrzydzaja na SL11, zarzucajac jej niepewnosc w inicjacji skretu. Mozna
by pomyslec, ze Francuzi beda forowac swoje marki i krytykowac np. te
germanskie, ale fischera wc rc bardzo chwala, choc z zastrzezeniami, o
ktorych wczesniej pisalem.

Ale to wszystko detale i masz racje, ze najlepiej samemu pojezdzic na
mozliwie roznych nartach.

Andrzej
ZbyszekK
2005-03-04 13:12:23 UTC
Post by Andrzej Ozieblo
Nie jezdzilem, ale sie mocno wczytalem w testy francuskie. Troche
wybrzydzaja na SL11, zarzucajac jej niepewnosc w inicjacji skretu. Mozna
by pomyslec, ze Francuzi beda forowac swoje marki i krytykowac np. te
germanskie, ale fischera wc rc bardzo chwala, choc z zastrzezeniami, o
ktorych wczesniej pisalem.
Andrzeju,

To chyba naturalne, ze narta o przodzie 104 inaczej inicjuje od 180 mm. Mnie
sie podobalo.
Aha, jeszcze jedna uwaga. Zwroccie uwage na przygotowanie deski.
Mozna czesto trafic na rasowe slalomki ostrzone na 90 st. Mozna wtedy
wyrobic
sobie falszywe zdanie. Np Rossignol z fabrycznymi katami (90) jest zupelnie
inny od narty robionej na 87-88. Stad czesto mozna przeczytac krytyczne
uwagi w
niektorych testach ze slabym zapleczem serwisowym (dostaja deski z fabryki i
testuja
bez odpowiedniego przygotowania). Sam zawsze woze ze soba ostrzalke bo
bardzo
czesto mozna dostac w wypozyczalniach narte z drutem (tepa).

pozdrawiam,

ZbyszekK
Artur Sroga
2005-03-09 09:56:04 UTC
Post by ZbyszekK
To chyba naturalne, ze narta o przodzie 104 inaczej inicjuje od 180 mm. Mnie
sie podobalo.
O Ludzie .... jaka narta ma 180 mm w dziobie??? Chyba coś namieszałeś.

artie
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
ZbyszekK
2005-03-09 12:12:38 UTC
ofkorz mia³o byæ 118 ;-).

pzdr,
Z
Post by ZbyszekK
To chyba naturalne, ze narta o przodzie 104 inaczej inicjuje od 180 mm.
Mnie
Post by ZbyszekK
sie podobalo.
O Ludzie .... jaka narta ma 180 mm w dziobie??? Chyba co¶ namiesza³e¶.
artie
--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl/usenet/
mSala
2005-03-02 14:48:51 UTC
A to i ja zapytam...

Je¿d¿e na 10 letnich tradycyjnych nartach 200cm i jeŒdzi mi siê dobrze
(szybko, choæ jeszcze z pewnymi brakami w technice)
Jednak to ju¿ trochê staruszki.
Chcê kupiæ nowe.
Po przeczytaniu 8 ty¶. wypowiedzi ró¿nych osób i analizie ostatniego wyci±gu
bankowego wybór pad³ na Fischery S300 ICE Riflex z FX12.

Mam tylko jeszcze jeden dylemat d³ugo¶æ 165, 170 czy 175 (mój wzrost 193,
waga 94).

Mo¿e kto¶ jeszcze doradzi przed zakupem w tym temacie.


pozdr
mSala
maciek
2005-03-02 16:27:50 UTC
Post by mSala
A to i ja zapytam...
Je¿d¿e na 10 letnich tradycyjnych nartach 200cm i jeŒdzi mi siê dobrze
(szybko, choæ jeszcze z pewnymi brakami w technice)
Jednak to ju¿ trochê staruszki.
Chcê kupiæ nowe.
Po przeczytaniu 8 ty¶. wypowiedzi ró¿nych osób i analizie ostatniego wyci±gu
bankowego wybór pad³ na Fischery S300 ICE Riflex z FX12.
Mam tylko jeszcze jeden dylemat d³ugo¶æ 165, 170 czy 175 (mój wzrost 193,
waga 94).
Mo¿e kto¶ jeszcze doradzi przed zakupem w tym temacie.
Przy twoim wzro¶cie to 170-175 nale¿y tak naprawdê popróbowaæ i takiej i
takiej d³ugo¶ci i zobaczyæ co lepiej "le¿y".
Ja mam 185 cm i mam 160 World Cup SC. Wybra³em 160 bo wyda³y mi siê
"ciekawsze", bardziej krêc±ce :):):):)
--
Z Narciarskim Pozdrowieniem
Góral "nizinny", mazowiecki // Maciek<skimac>
Fischer WC SC/160cm/FR12/
GG:1326569 // Tlen: skimac // Skype: mrskimac
Scubi
2005-03-02 18:56:03 UTC
Post by mSala
A to i ja zapytam...
Je¿d¿e na 10 letnich tradycyjnych nartach 200cm i jeŒdzi mi siê dobrze
(szybko, choæ jeszcze z pewnymi brakami w technice)
Jednak to ju¿ trochê staruszki.
Chcê kupiæ nowe.
Po przeczytaniu 8 ty¶. wypowiedzi ró¿nych osób i analizie ostatniego
wyci±gu bankowego wybór pad³ na Fischery S300 ICE Riflex z FX12.
Mam tylko jeszcze jeden dylemat d³ugo¶æ 165, 170 czy 175 (mój wzrost
193, waga 94).
Mo¿e kto¶ jeszcze doradzi przed zakupem w tym temacie.
pozdr
mSala
Witam
Ja mam S300 170 cm przy wzro¶cie 190 cm i wadze ok. 93 kg. Uwa¿am ¿e d³ugo¶c
jest dobra.

Pozdrawiam
Kuba
Krzysiek
2005-03-02 20:01:34 UTC
Post by marcin
pojecia jakie narty moga pasowac do mojego stylu jazdy. Jezdze raczej
klasycznie, krotkie skrety na duzej szybkkosci, no poprostu śmig. Jezdze juz
myslalem o fisherach rc4 lub o volkl p60, ale one sa chyba bardziej do
carvingu.
Nic ci nie zastapi wlasnych testow, jak wypozyczysz i sam poprobujesz. Wlasnie
ostatnio tak zrobilem. Testowalem (na przestrzeni ostatnich 3 tyg.) Fischery
RX 6 170, RC4 Race 170 i Race SC 165 i wybralem ... Race 165. Jesli jezdzisz
tylko krotkim skretem, to wybierz Rase SC, mozna na nich i na krawedziach i
zeslizgiem (w kazdym razie ja nie mialem zadnych problemow - mam 186cm i waze
ok. 85 kg), ale moim zdaniem one gorzej trzymaja na lodzie niz Race (moze
subiektywne odczucie, nie bede wchodzil w polemike). Jesli czasami jezdzisz na
luzie, na kreche, to one tego nie lubia. Dlatego ja wybralem troche bardziej
uniwersalna, czyli wlasnie Race - stabilna w kazdym skrecie (chociaz troche
mniej skretna niz SC). Ale kazdy jezdzi troche inaczej i ma inne odczucia.
Ja jezdzilem w Szczyrku i tam tez wypozyczalem narty.

Krzysiek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl